Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yoko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yoko. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 listopada 2016
sobota, 17 września 2016
Magia kociego fantasty ^-^
Jak wszyscy wiemy: fantasty to gatunek literacki. Często zawarty nim motyw, to motyw podróży i wojowników. Ostatnio znowu robiłam zdjęcia Yoko w ogrodzie, niektóre z nich przypominają mi właśnie fantasty, kocie fantasty :) Może te zdjęcia zaainspirują Was do jakiejś powieści :)
,,Yoko przedzierała się przez wysokie trawy dżungli, sięgające jej do pasa. Była poobijana i podrapana, głodna i chuda, prawie już martwa ze zmęczenia. << Już ja ich dorwę!>> Szepnęła z pasją. << Uważajcie Kocie Płomienie, wojowniczka Yoko nadchodzi...>>"
,,<<Zaraz umrę z głodu. Muszę zjeść trawę....>> szepnęła i przyłożyła sperzchnięty pyszczek do źdźbła okolicznej fauny"
,,futro i ciut większy, niż być powinien brzuszek Yoko, lśnił w promieniach słońca (...)"
,,<<Och, nie! Człowiek!>> pomyślała Yoko i dała się wymiziać napotkanej dziewczynce, patrząc na uciekających z łupem wrogów"
,,<<Czy to aby bezpieczne? Tak bez spadochronu?>> spytała Yoko patrząć w, mierzącą sobie metr przepaść"
,,Spojrzała z wyższością na towarzyszy <<Idziecie? Mamy czas do zachodu słońca!>> mruknęła, tak jak to koty mruczeć potrafią"
Od wydawcy:
„Cudowna okładka i równie cudowne wnętrze. tajemnic to jedna z najlepszych kontynuacji cyklów, jakie miałam okazję czytać. To naprawdę dobra, szczegółowo napisana fantastyka. Tę książkę się pochłania, z każdą stroną ma się ochotę na więcej! Wojownicy są niezawodni!”
,,Yoko stanęła wśród traw i wytężyła wzrok. Zobaczyła, wśród zarośli kocie sylwetki. <<Kto to?>> pomyślała, lecz po chwili oprzytomniała: <<Wrogowie! Nadchodzą wrogowie!>> miauknęła do towarzyszy."
,,Yoko przedzierała się przez wysokie trawy dżungli, sięgające jej do pasa. Była poobijana i podrapana, głodna i chuda, prawie już martwa ze zmęczenia. << Już ja ich dorwę!>> Szepnęła z pasją. << Uważajcie Kocie Płomienie, wojowniczka Yoko nadchodzi...>>"
,,<<Zaraz umrę z głodu. Muszę zjeść trawę....>> szepnęła i przyłożyła sperzchnięty pyszczek do źdźbła okolicznej fauny"
,,futro i ciut większy, niż być powinien brzuszek Yoko, lśnił w promieniach słońca (...)"
,,<<Och, nie! Człowiek!>> pomyślała Yoko i dała się wymiziać napotkanej dziewczynce, patrząc na uciekających z łupem wrogów"
,,<<Czy to aby bezpieczne? Tak bez spadochronu?>> spytała Yoko patrząć w, mierzącą sobie metr przepaść"
,,Spojrzała z wyższością na towarzyszy <<Idziecie? Mamy czas do zachodu słońca!>> mruknęła, tak jak to koty mruczeć potrafią"
,,<<Pospieszcie się!>> nalegała"
,,<<Wrogowie!!!>>"
I to tyle.
Aha, zainteresowanym polecam książkę:

„Cudowna okładka i równie cudowne wnętrze. tajemnic to jedna z najlepszych kontynuacji cyklów, jakie miałam okazję czytać. To naprawdę dobra, szczegółowo napisana fantastyka. Tę książkę się pochłania, z każdą stroną ma się ochotę na więcej! Wojownicy są niezawodni!”
Milena Wiktoria Jaworska, bookhunter.pla
także jej kolejną część:

Recenzja ( nie, nie moja:))
Gadanina Yoko
Oto znana Wam Yoko, która korzystając z okazji występu publicznego, nie zapomniała się na początku przechwalić (,, To ja Wasza ulubienica!")
sobota, 2 lipca 2016
niedziela, 24 kwietnia 2016
Yoko
Yoko- znacie już ją. Mogę się założyć, że ta czarno- biała mordka, zdążyła już wam się znudzić, przez moje nieciekawe zdjęcia, np. te z jogurtami.
Ale! Od teraz sięgam po aparat, tylko wtedy, gdy Yoko naprawdę coś robi, lub gdy fotografia wygląda naprawdę ciekawie.
Ale! Od teraz sięgam po aparat, tylko wtedy, gdy Yoko naprawdę coś robi, lub gdy fotografia wygląda naprawdę ciekawie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
